Dlaczego nie wierzymy MSZ?

MSZ ostrzega, żeby nie jechać do Egiptu, ale Polaków wcale to nie zniechęca. Nawet fakt wprowadzenia stanu wyjątkowego nie sprawił, by turyści spakowali się i wrócili wcześniej do domu. Dlaczego tak kurczowo trzymamy się zaplanowanych wczasów, nie zważając na niebezpieczeństwo?

by Mabel Flores Flickr CCOdpowiedź jest prosta: bo już za nie zapłaciliśmy. Czy moglibyśmy odzyskać pieniądze? Być może – wszak przed zawarciem umowy nie wiedzieliśmy o tym, że wybuchną zamieszki i zostanie wprowadzony stan wyjątkowy. No chyba że wiedzieliśmy; wtedy sąd nie uzna naszej reklamacji – ale to już tylko nasza wina. Tak czy inaczej, nawet w najlepszym wypadku – otrzymania odszkodowania – musimy poświęcić czas, a może i część już wydanej kwoty, na procesowanie się i koszta. No i musimy stracić nasze wakacje. W kraju, w którym tanie loty wcale nie wydają się tak tanie, to poważne konsekwencje.

Jesteśmy uzależnieni od naszych wakacji – a przynajmniej wielu Polaków wydaje się odczuwać skutki takiego nałogu. To myśl o dwóch tygodniach letniego wypoczynku napędza nas i daje nadzieję. Polska znajduje się w grupie najbiedniejszych krajów europejskich – to znaczy takich, których średnia wynagrodzenia przeliczona na dolary jest zatrważająco niska. Organizujemy wakacje już w lutym (i dobrze – bo taniej), a potem tylko na nie czekamy, na miesiące wcześniej załatwiając urlop i opiekę nad psem. Kiedy nagle, po tak długim czekaniu, musimy z tego wszystkiego zrezygnować… no cóż. Nie jest łatwo.

Dlatego też rozumiemy Polaków, którzy korzystają z wyjazdów nawet wtedy, gdy niebezpieczeństwo narasta. Rozumiemy, choć nie pochwalamy. Rozumiemy, ale nie chcemy wydawać naszych pieniędzy na sprowadzanie turystów z niebezpiecznego miejsca na ostatnią chwilę. Zrozumienie zrozumieniem, ale wyjazd za wszelką cenę przeczy zdrowemu rozsądkowi. Trudno pogodzić się z utratą wakacji, ale bądźmy dorośli – znacznie trudniej pogodzić się z utratą zdrowia lub życia. Najlepszy wypoczynek nad morzem nie jest warty ryzyka.

foto: Mabel Flores – Flickr CC

kliknij-i-kup-bilet-online